Poprawa wygladu paznokci

Marzec 22nd, 2010

Salon piękności

Przed każdą sobotą salony kosmetyczne, zwane też salonami piękności przeżywają prawdziwe oblężenie. Spowodowane jest to licznymi weselami, na które stroją się wszystkie zaproszone panie. Każda kobieta pragnie mieć najpiękniejsze dłonie podczas tej imprezy, dlatego też paznokcie malowane są wtedy na przeróżne sposoby, a jeśli któraś z Kobie nie posiada własnych, długich paznokci, to doczepia sobie sztuczne tipsy, zwane żartobliwie przez męską część zaproszonych gości szponami. Dlatego, ze tipsy bardzo przypominają pazury niektórych ptaków łowieckich, takich jak sokół czy jastrząb. Żeby złagodzić wymowę takich paznokci kobiety malują je delikatnymi kolorami i przyozdabiają błyszczącymi dodatkami, sprawiając, że na imprezie weselnej robi się niepisany konkurs na to, która z pań ma bardziej wymyślne wzory na swych paznokciach. W najtrudniejszej sytuacji jest jury tegoż konkursy. Jeżeli jego werdykt nie spodoba się którejś z uczestniczek, może spotkać się twarzą w twarze z niezadowolona właścicielką ostrych jak brzytwa szponów.

Tipsy

Pani Mariola pracowała w banku. Od klientów dzieliła ją szyba w której wycięty był tylko mały, półokrągły otwór przez który wydawała i przyjmowała pieniądze. Z tego też powodu pani Mariola miała najpiękniejsze paznokcie w całym banku. A dokładnie rzecz mówiąc, to nie były paznokcie, tylko tipsy, czyli takie sztuczne, przyczepiane paznokcie. Pani Mariola była znana z tego, że na każdy dzień miała przeznaczone inne tipsy. W poniedziałki były niebieskie ze srebrnym paskiem i góry, we wtorki pokazywała żółte tipsy z fioletowymi kropkami, wokół których malowała zielone kółka. Natomiast w środy tipsy były całe czarne, z powodu żałoby, którą nosiła po swoim zmarłym mężu, który zszedł z tego świata właśnie w środę. We czwartki królował róż i to w kilku odcieniach, od najmocniejszego na dole, do delikatnego o góry. W piątek ciesząc się z nadchodzącego weekendu, pani Mariola malowała swe tipsy na kolor złoty i błyszczący, tak bardzo, ze nie było klienta, który nie zauważyłby złotych tipsów wydających mu pieniądze z należytą elegancją i gracją.

Paznokcie

Luty 9th, 2010

Strata Paznokcia

W życiu człowiek może stracić wiele rzeczy. Może to być samochód, praca, narzeczony lub narzeczona, albo honor. Ale najbardziej bolesną stratą jest strata Paznokcia. Jeżeli ktoś tego nie doświadczył na własnej skórze, to niech przygotuje się na prawdziwy ból. Niech zapomni o dotychczasowym bólu, który w porównaniu ze stratą Paznokcia jest naprawdę niczym. Ten ból jest jak grom z jasnego nieba, paraliżuje od razu, koncentrując naszą uwagę tylko i wyłącznie na samym bólu. Nasila się z taką szybkością, ze już prawie mdlejemy, ale po chwili cuci nas sam ból, rosnący z przeraźliwą szybkością. Sam nie wiem jak przeżyłem to wszystko, do dziś zastanawia mnie jak to się stało, że potrafię jeszcze normalnie żyć, pomimo tego, ze przeżyłem ból, który wrył się w moją świadomość jak miecz wbijający się w serce przeciwnika. Nigdy nie zapomnę tego bólu, będę o nim opowiadał swoim dzieciom i wnukom, a one następnym pokoleniom. Jedno jest pewne, śmierć mojego ulubionego nauczyciela – pana Mirosława Paznokcia, była dla mnie traumatycznym przeżyciem.

Obgryzanie paznokci

Obgryzanie paznokci jest bardzo niedobrym zwyczajem. Cierpią na tę przypadłość głównie osoby nerwowe. Mama mojego kolegi, zauważywszy, ze jej syn zaczął obgryzać paznokcie, postanowiła z tym walczyć wszelkimi możliwymi metodami. Z początku ograniczała się do próśb, a później do rozkazów słownych. Niestety skutek był odwrotny do zamierzeń. Syn ze strachu przed krzykami matki zaczął jeszcze intensywniej obgryzać paznokcie. Następnym krokiem było obwiązywanie palców bandażami, które miały rozwiązać problem. Bandaże szybko zostały rozszarpane przez niecierpliwego chłopaka, który dalej obgryzał paznokcie. Kolejną próbą było maczanie palców w cuchnącym płynie, po to aby zniechęcić syna do obgryzania. Z początku dawało to dobry rezultat, ale po pewnym czasie pełen desperacji chłopak, jedną ręką zatykał nos, a drugą przykładał do ust dalej obgryzając paznokcie. Na najlepszy pomysł wpadł jednak ojciec mojego kolegi. Co kilka dni sam obcinał mu on paznokcie, tak krótko, aby nie miał możliwości obgryzania.

“Powalające” paznokcie

Styczeń 16th, 2010

Zabójcze paznokcie

Impulsywność pani Jadwigi była znana na całym osiedlu, a jeśli wierzyć plotkom to i daleko za osiedlem. Potrafiła wyrażać swoje uczucia w sposób tak bezpośredni i nieprzewidywalny, że aż niebezpieczny. Przekonał się o tym pewnego słonecznego popołudnia jej mąż. Siedział on sobie spokojnie na fotelu, czytając ulubioną książkę, aż tu nagle wystraszył go krzyk dobiegając z kuchni. To pani Jadwiga widząc przelatującą pszczołę zaczęła przeraźliwie krzyczeć. Pszczoła wleciała do pokoju, a za nią wrzeszcząca pani Jadwiga. Próbowała przegonić owada wymachując za nim rękami, które były zakończone dość pokaźnie zapuszczonymi paznokciami. Na nieszczęście mąż pani Jadwigi wstał z zamiarem uspokojenia żony, ale jego głowa znalazła się tuż obok przelatującej pszczoły. Pani Jadwiga chcąc zabić owada machnęła ręką raz a potem drugi, tak nieszczęśliwie, ze wszystkie ostre ciosy padły na twarz jej męża, przecinając ją do krwi. Mąż pani Jadwigi cały zakrwawiony upadł na podłogę, a pszczoła uciekła przez otwarte okno.

Brud pod paznokciami

O tym jak brud pod paznokciami potrafi utrudnić życie przekonała niepewnego dnia Robert, odpowiadając na pytanie nauczycielki, co to znaczy robić na kimś dobre wrażenie. Robert dwoił się i troił, żeby dostać dobrą ocenę. Opowiadał o tym, ze trzeba trzymać odpowiednią sylwetkę, że trzeba mówić wyraźnie i pełnymi zdaniami. Że trzeba być schludnie ubranym, mieć uczesaną fryzurę i wypastowane buty. Nie zapomniał też o tym, że należy się uśmiechać do osoby z którą się przebywa i tak z nią rozmawiać, żeby się nie nudziła. Robert mówiąc to wszystko mocno gestykulował, wymachując przed nauczycielką rekami. Kiedy już skończył odpowiadać założył ręce na piersi i czekał na to co powie nauczycielka. A ta poprosiła go, żeby położył dłonie na biurku. Robert zrobił co kazała nauczycielka. Ta powiedziała, że bardzo podoba jej się odpowiedz, ale ze względu na to, ze Robert ma okropnie zabrudzone paznokcie nie może postawić mu piątki, bo zrobił na niej złe wrażenie. Robert się rozpłakał, a płynące łzy wypłukały brud zza paznokci. I w ten sposób dostał piątkę.

  • Paznokcie

    Paznokcie mogą mieć różne zastosowanie. Dla niektórych kobiet są wspaniałym narzędziem do obrony jak i do ataku. Jeżeli coś im się nie podoba lub z czymś się nie zgadzają drapią one swoich mężów Lu partnerów aż ko pierwszej krwi, pokazując im przy tym, że nie zawsze są takie uległe. Innym, delikatniejszym zastosowaniem paznokci może być drapanie. Dla niektórych nie ma większego relaksu jak przejeżdżanie paznokciami po plecach. Mruczą wtedy jak koty wygrzewające się na słońcu. Paznokcie mogą również służyć do otwierania piwa, ale to zastosowanie jest przeznaczone tylko dla tych osób, który potrafią wyhodować prawdziwie grube pancerze na końcówkach swoich palców. Natomiast pan Franciszek wykorzystuje paznokcie do malowania obrazów – miniatur. Używając pojedynczych włosków potrafi on na jednym paznokciu namalować krajobraz na którym umieszczone są łąki i domy, a w tle jeszcze góry i całe niebo, z każdą chmurką namalowaną tak realnie, że patrząc na te arcydzieła można zapomnieć, ze parzymy na paznokcie.

  • Tematy

  • Archiwum

Partnerzy