Paznokcie u stóp
Należy pamiętać, że paznokcie oznaczają nie tylko paznokcie u rąk, ale także paznokcie na stopach. Choć zwykle raczej rzadko mamy okazję je pokazać, to również podlegają one określonym trendom, szczególnie zaś latem, kiedy mamy okazję zaprezentować nasze stopy w klapkach, sandałach czy innych odkrytych palcach. Tu jednak obowiązują inne trendy niż w modzie paznokciowej dłoni. Przede wszystkim chodzi o długość paznokci u stóp. O ile możemy poszaleć w tej kwestii przy paznokciach u rąk, o tyle jest to dość ryzykowne jeśli chodzi o paznokcie stóp. Tutaj paznokcie muszą być krótkie. Długie byłyby przede wszystkim niewygodne, ale również nie wyglądałyby dobrze. Niektóre dziewczęta również robią sobie sztuczne paznokcie u stóp (głównie ze względu na trwałość zdobienia), ale to już raczej zakrawa o pewną przesadę. Można natomiast pozwolić sobie na zdobienia, choć paznokcie u stóp są zwykle mniejsze powierzchniowo, więc raczej też nie możemy się wykazać. Dobrze wykonany pedikiur z francuskim zdobieniem będzie urokliwy.
Paznokcie męskie
Sztuka zdobienia paznokci to wiedza zarezerwowana przede wszystkim dla kobiet. Rzadko zdarza się, by kosmetyką paznokci zajmował się mężczyzna. Mężczyzn to zwyczajnie nie interesuje, bowiem sami nie odczuwają potrzeby zdobienia paznokci. Mężczyźni nie przywiązują często większej wagi do wyglądu swoich paznokci. Wielokrotnie zdarza się, że paznokcie mężczyzny są zbyt długie, a co gorsza znajduje się pod nimi brud. Najgorsze jest, gdy spotykamy przystojnego mężczyznę, który uśmiecha się do nas promiennym uśmiechem o białych zębach. Jest elegancki, szarmancki, o nienagannych manierach – wprost ideał. Już jesteśmy zakochane prawie, gdy nagle spoglądamy na jego dłonie. Piękne silne, długie palce… zakończone jeszcze dłuższymi paznokciami. Czar pryska, bowiem długie paznokcie są zachwycające tylko u kobiety. Oczywiście zadbane paznokcie. Długie paznokcie u mężczyzny są wyrazem znacznego zaniedbania. Paznokcie brudne bez względu na płeć i wiek są wynikiem bardzo dużego zaniedbania, a raczej można powiedzieć, że są nieodłączną cechą brudasów.